sobota, 17 października 2015

Przepiękna historia o przyjaźni w anime Hotarubi no Mori e - recenzja Wyroczni

Witajcie!
Jako, że wczoraj nie było żadnego wpisu, postanowiłyśmy się zrehabilitować i dzisiaj dostarczamy wam (uwaga, uwaga...) Drugą recenzje! Tego to się nie spodziewaliście, przyznajcie! Dzisiaj w wydaniu Wyroczni. Serdecznie zapraszamy!

Harpia


Hotarubi no Mori e

Autor: Yuki Midorikawa


Hotarubi.no.Mori.e.full.1345321.jpg


Dziś chcę przedstawić wam historię piękną, a zarazem smutną. Tym razem jest to 45-minutowy film. Anime "Hotarubi no Mori e" jest nietypowe. Przedstawiona jest historia, która wzrusza i to strasznie (muszę przyznać się, płakałam.).
Hotaru mieszka w wielkim mieście, lecz co roku coś sprowadza ją na wieś i nie jest to mieszkający tam dziadek.
W wieku sześciu lat główna bohaterka zgubiła się w lesie. Błądząc, spotkała tam chłopca o imieniu Gin, który nosił lisią maskę. Dziewczynka od samego początku polubiła go. Niestety, jej wybawca ostrzegł ją, żeby nigdy w życiu go nie dotykała bezpośrednio (a czemu? Do was należy to zadanie. Jeśli chcecie się dowiedzieć czemu nie może go dotknąć, to najprostszym wyjście będzie obejrzenie tego anime).
Nasza główna bohaterka znalazła w ten sposób przyjaciela, z którym spędziła dużo szczęśliwych chwil. Tego samego lata dziewczynka obiecała Gin’owi, że przyjedzie za rok, by go spotkać. I tak się stało. Przyjeżdżała co rok. W każde wakacje przyjaciele spotykają się, aż do pewnego wydarzenia…
Anime może proste, przewidywalne, ale i tak przepiękne.
Ukazuje nam czym jest prawdziwa przyjaźń pomiędzy osobami przeciwnych płci oraz że taka przyjaźń naprawdę istnieje.
Fabuła, która rozwija się powoli, ukazuje coroczne spotkania bohaterów, którzy za każdym razem zbliżają się do siebie. Nie jest to jednak miłość. Jest to raczej historia o przyjaźni od początku do końca.
Hotaru jest osobą pełną energii, bardzo sympatyczną i zwyczajną, niczym się nie wyróżnia.
Gin cichy i zdystansowany, lecz płynący czas i ludzie (w tym przypadku nasza główna bohaterka i ich spotkania) zmieniają każdego człowieka. Tak właśnie stało się i z tym chłopcem. Stał się trochę bardziej otwarty na różne emocje.
"Hotarubi no Mori e" jest przecudowne, czarujące. Polecam je każdej miłośniczce/miłośnikowi tak zwanych słodko-kwaśnych historyjek.

Wyrocznia

Ps. Jeśli ktoś chciałby zobaczyć przepiękny filmik (?) (Harpia, nie wiem jak taki filmik się nazywa W.) (nie martw się, ja też nie H.) z tym anime, polecam to:  https://www.youtube.com/watch?v=VNdHd1asf9s
Polecam jednak obejrzenie go dopiero po zapoznaniu się z powyższym anime, gdyż zawiera on mały spoiler.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz