Recenzji już odrobinkę za dużo... Dlatego dziś zostawiam was z moim skrobnięciem. Takie to tam nic. Po prostu kilka linijek tekstu, który może da wam trochę do myślenia =). Miłego czytania!
Miłość –
bajkowy cud
Ludzi mamy kochać,
a z rzeczy korzystać.
Dlaczego więc tak
często ludzi wykorzystujemy,
a rzeczy kochamy?
Szczere uczucie
zostało już tyle razy użyte
a potem odrzucone,
że straciło swoją wiarygodność.
Nikt nie wierzy
już w prawdziwą miłość,
ponieważ patrząc
na ludzi zdruzgotanych
po zdradzeniu i
porzuceniu przez ukochane osoby,
nasza wiara w
wielkie uczucie
dostaje łatkę
czegoś,
przez co będziemy
tylko cierpieć.
Staje się bajkowym
cudem, nierealnością.
Boimy się
samotności, odrzucenia,
więc uciekamy
przed miłością.
Odcinamy się od
ukochanych osób,
aby uniknąć
zranienia.
Ale jeśli już
znajdziemy wielką miłość,
naszą idealną
drugą połówkę,
zachowujemy się
jakbyśmy byli
w mydlanej bańce.
Boimy się zrobić
zbyt gwałtowny, spontaniczny ruch,
żeby nasze tęczowe
marzenia
nie stały się znów
szarą rzeczywistością.
Zważamy na słowa,
zastanawiamy się nad każdym czynem,
obawiamy się być
sobą.
A potem cierpimy,
kiedy zostaniemy odrzuceni
przez nasz brak
naturalności, przez nasze kłamstwa.
I tracimy wiarę w
miłość,
która na krótką
chwilę została nam dana.
I zaczynamy znów
widzieć w niej cud z bajki.
I tworzymy wokół
siebie mur z cierni,
i sami
wykorzystujemy i odrzucamy innych
nieświadomi, że
używamy ludzi tak,
jak kiedyś użyto nas.Smoczyca (Helena Wąsik)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz