Ukradła mi fuchę! No Harpia jedna fuchę mi ukradła! No ale jako pokorna wysłanniczka strony technicznej już się zamykam i grzecznie udostępniam wam dziś wierszyk napisany pazurem naszej Harpi.
Smoczyca
Dzieciństwo
Gdy oderwiesz się od pracy,
stwierdzisz, że już wszystko cacy.
Biola, chemia odrobiona,
polski, matma wyuczona,
Spójrz przez okno, pomyśl chwilę,
jakie życie twe zawiłe!
Wciąż nauka, wciąż obawa,
że kartkówka zbyt trudnawa.
Gdy się przyjrzysz dzieci zgrai,
już cię zazdrość pali!
Biegają, skaczą, w piłkę grają,
podręczników nie tykają!
Wszędzie błogie lenistwo,
a to właśnie jest dzieciństwo!
Harpia
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz