czwartek, 1 października 2015

Liryka spod skrzydła

Wszystko, co robimy, robimy z miłością.

Jednak Miłość ma bardzo dużą rodzinę.
Żal trzymając za rączkę młodszą siostrzyczkę Nostalgię,
Rozczarowanie stale mrucząc coś pod nosem,
Zazdrość wśród krzyków i kłótni, demonstracyjnie,
Tęsknota w ciszy, z opuszczoną głową, szurając butami,
Samotność i Zapomnienie idąc ramię w ramię
i z optymistyczną miną próbując pocieszyć siebie nawzajem,
cichy Płacz trzymając się na uboczu,
ale nie opuszczając swojego rodzeństwa.

Wszyscy drepczą w ciszy za swoimi starszymi
siostrami - bliźniaczkami: Miłością i Nienawiścią.

Cierpienie z wykrzywioną twarzą,
starający ukryć się, wmieszać w tłum,
zostać zapomnianym, idzie gdzieś obok.
Czasem próbuje doścignąć Radość,
która wiecznie przed wszystkimi ucieka.
Biega stale wokół tego dziwnego pochodu,
rozsyła uśmiechy, zachęca do zabawy.
Niekiedy uda komuś się ją złapać,
ale zawsze w końcu przegoni ją jej starszy brat – Smutek.
On nie rozstaje się z Powagą, która znowu unika Śmiechu.
On, młody szaleniec, próbuje przypodobać się
wiecznie nieuchwytnemu Szczęściu.
Ona zaś unika wszystkich,
a daje się doścignąć tylko wybrańcom losu.
Zaś Pocieszenie i Przyjaźń idą spokojnie
za swoim licznym rodzeństwem i nigdy się nie rozstają,
zawsze naprawiając skutki działań swoich braci i sióstr.

A siostry bliźniaczki prowadzą tą procesję
do serca każdego człowieka.
To od niego zależy, któremu z dziwnego rodzeństwa
udzieli schronienia na dłużej.

A matka Nadzieja i ojciec Los stale przyglądają się
gromadce swoich niesfornych i różnorodnych dzieci,
które są przyczyną wszystkiego, co się dzieje na świecie.

Bo wszystko co robimy, robimy z Miłością
lub jej siostrą – Nienawiścią.


Smoczyca (Helena Wąsik)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz