Hej, dziś znowu gadanina Gada (nawet fajnie to brzmi... "gada gad" XD), bo chwilowo innych rzeczy na stanie brak (jakoś tak wszyscy się wykręcają).
Mamy nadzieję, że przeżyjecie.
Pozdrowionka
Smocze rozważania
temat: Niezbadany jest umysł twórcy.
Ludzka wyobraźnia wydaje się nie mieć granic. Pewna barierę stanowi pomysłowość. Artyści korzystają z niej na co dzień i to właśnie ona jest najbardziej potrzebna w procesie tworzenia. Pomimo iż tyle wiemy, a nauka i technika wybiegły aż tak daleko na przód, wyobraźnia nadal nie jest czymś zamkniętym pod szkiełkiem mędrca. Dlatego umysł twórcy jest zagadką, której nie da się rozwikłać.
Tak często widzimy obraz i zadajemy sobie pytanie: “Co ja na nim widzę?” Zastanawiamy się, co autor chciał nam przekazać. Ale ciężko czasem zrozumieć artystę. Musimy długo przyglądać się obrazowo Marca Chagalla “Ja i wieś”, aby dostrzec wszystkie jego elementy i postacie. A czy dobrze to interpretujemy i czy znaleźliśmy wszystkie jego przesłania, powiedzieć mógłby już tylko malarz.
Obraz Salvadora Dali “ Sen spowodowany lotem pszczoły wokół owocu granatu na sekundę przed przebudzeniem” rozumiany jest na wiele sposobów. Trudno wyjaśnić wszystkie jego elementy bez zgłębiania się w znaczenia licznych symboli. Każda najmniejsza część jego obrazu ma własne, odrębne znaczenie. Skąd wzięło się takie zestawienie przedmiotów? Dlaczego Dali właśnie w taki sposób ukazał Galę? Nie jesteśmy w stanie tego określić. Jest to jego indywidualną wizja. W tym dziele zawarte są jego emocje, przeżycia, których my do końca nie potrafimy wyjaśnić.
Otaczają nas zewsząd informacje o utworach, twórcach. Są bardzo łatwo dostępne. Wystarczy wyciągnąć rękę wszystko, co chcemy wiedzieć, mamy podane na tacy. Wszelkie interpretacje dzieł są jednak naszym własnym wymysłem. Oczywiście, większość z nich pokrywa się z prawdą. Jednak, jak pokazuje dość znana już anegdota, ludzką rzeczą jest się mylić. Wisława Szymborska nie zdałaby matury, gdyż “źle” zinterpretowała swój własny wiersz. Jak widać, umysł twórcy jest nieodgadnięty nawet dla niego samego.
Artyści często też zadają pytania, o których my nawet nie myśleliśmy. Wizja świata z “Matrixie” zmusza nas do refleksji nad własnym życiem i może nawet w niektórych z nas budzić strach. Bo jaką mamy pewność, że to, co dotykamy jest prawdziwe? Jesteśmy nauczeni wierzyć naszym zmysłom. Przecież to nasz mózg sprawia, że zmiany ciśnienia odbieramy jako piękna muzykę, a falę magnetyczne są kolorem czerwonym.
Widzimy to, czego nie ma. Twórcy natomiast nauczeni są patrzeć dalej. Dla nas, zwykłych, szarych ludzi, ich głębokie przemyślenia są niepojęte i aby je zrozumieć, musielibyśmy stać się chyba takimi artystami jak oni. Smoczyca
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz