Pozdrowionka
Smocze rozważania
temat: Potrzeba snu
Sen jest
góry narzuconym nam odpoczynkiem. Jesteśmy do niego przyzwyczajeni. Można
powiedzieć, ze jest on naszym nałogiem. Każdy go zażywa w mniejszych lub
większych ilościach. Nasz organizm się go domaga. Lecz nie jest on potrzebny
nam tylko do tego, abyśmy dobrze funkcjonowali. Potrzebuje go również nasz
umysł.
Lubimy
spać, ponieważ wtedy uciekamy od kłopotów realnego świata, zanurzamy się w
morze fantazji i tak jak w filmie “Hook” stajemy się znowu dziećmi, bez
zmartwień codzienności i dorosłych obowiązków. Potrzebujemy snu, aby odpocząć
psychicznie i fizycznie od… życia, które nie jest najłatwiejszym zadaniem.
Sen
również w pewnym stopniu oswaja nas z odchodzeniem. Codziennie zamykamy oczy i
choć wielu z nas o tym nie myśli, to tak naprawdę nie wiemy, czy się obudzimy.
Jest naszym nauczycielem śmierci i właśnie w taki sposób przedstawia go Jan
Kochanowski w swoim utworze “ Do snu”. Codzienne “umieranie” i
“zmartwychwstanie” ma przygotować nas do prawdziwego wiecznego snu, który czeka
każdego z nas.
Freud w
“Psychopatologii życia codziennego” twierdził, że marzenia senne są swoistymi
“Listami do nas samych” pisanymi za pomocą języka symboli. Jeśli właściwie
odczytamy te wiadomości, możliwym jest, abyśmy dowiedzieli się wielu rzeczy o
sobie, a może nawet i o tym, co czeka nas w przyszłości. Wielu z nas przecież
chce wierzyć w swoje “prorocze” sny o awansie lub chociaż podwyżce.
Sen, mimo
iż jest tak potrzebny, to my jesteśmy wręcz do niego zmuszani. Czy chcemy, czy
nie, prędzej lub później uśniemy. Jesteśmy jak ludzie z filmu “Matrix” -
uwięzieni w kokonach codzienności, podłączeni do maszynerii potocznie zwanej
rutyną. A sen? To automatyczny odpoczynek, który ma nam pomóc znieść trudy
życia.
I choć
może jest on nam narzucony z góry, choć może nie zależy od nas, to jest czymś
pięknym i bardzo potrzebnym.
Smoczyca
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz