niedziela, 13 grudnia 2015

"Kochać wiecznie, raz w życiu i do końca" - recenzja "A Werewolf Boy"

Hejo! Powrót do starych, dobrych czasów, czyli recenzja =). Dziś zostawiamy was z twórczością Wyroczni.
Pozdrawiamy serdecznie
Smoczyca


"A Werewolf Boy"
Reżyseria: Jo Sung-hee
Scenariusz: Jo Sung-hee

large.gif

large.jpg

Dziś coś dla miłośników przepięknych historii miłosnych. Jeden z filmów koreańskich, który pamiętam. Przepiękna historia, która uczy, pokazuje nam, że inny nie znaczy zły, gorszy.
Nie mogę zrozumieć tak naprawdę jednej rzeczy. Jak można porównywać ten film do “Zmierzchu”... Mimo iż lubię “Zmierzch”, oglądałam wszystkie części, to i tak nie widzę podobieństw.
“A Werewolf Boy” opisuje historię już starszej osoby, która musiała wrócić do Korei, by sprzedać dom, w którym mieszkała w młodości. W podróż wybrała się wraz z wnuczką. By umilić ten czas, postanawia opowiedzieć jej historię pierwszej miłości, jaka ją spotkała.
Ze względu na chorobę wraz z siostrą i mamą przeprowadziły się na wieś. Żyło im się niezbyt ciekawie, gdyż były właściciel posiadłości postanowił utrudniać im ten czas, z powodu tego, iż zakochał się w głównej bohaterce.
Po jakim czasie koło domu chora dziewczyna znajduje brudnego chłopaka, którego jej mama postanawia przygarnąć. Chłopak nie mówi, nie pisze, nie czyta, nie zachowuje się jak człowiek. Główna bohaterka postanawia mu pomóc, chce go nauczyć wszystkiego. Z czasem dziewczyna “oswaja” go, a chwile spędzone razem powodują, że oboje się w sobie zakochują. A zachowanie chłopaka prowadzi do tego, iż inni zaczynają powoli go lubić, lecz nie wszystko trwa wiecznie. Przez czyny poprzedniego właściciela wszystko zaczyna się psuć. Chłopak, by pomóc głównej bohaterce, ukazuje swoją naturę. Staje się wilkołakiem. Na początku nieliczni wiedzą o tej stronie chłopca. Niestety, on przez stanie się w wilkołaka na oczach byłego właściciela, zostaje zamknięty w miłym pomieszczeniu w oborze. Po pewnym incydencie, chłopak postanawia uwolnić się z tego miejsca i atakuje innych. Z tego powodu, ludzie chcą go zabić. Musi zniknąć. Przed rozstaniem, oboje obiecują sobie, iż jeszcze się spotkają...
Kiedy już bohaterka objawia się na wsi, postanawia zostać tam na noc. W tym czasie wspomnienia, uczucia powraca. Przez te 47 lat nie zmieniły się. Gdy nadchodzi ranek, decyzja o sprzedania domu zmienia się. Czemu? Sami się odwiedźcie.
“A  Werewolf Boy” uczy nas, iż miłość sama wybiera i nie patrzy na to, jak druga osoba się zachowuje, wygląda. Miłość jest potrzebna każdemu. Pokazuje nam też, iż ludzie boją się rzeczy, zjawisk czy ludzi im nie znanych. Nie chcą ich poznać, wolą je zniszczyć. Przez takie zachowanie to właśnie oni stali się potworami, nie chłopak, który zmienia się w wilkołaka.
“A Werewolf Boy” to przepiękny film, który polecam wszystkim tak naprawdę, bo mimo wątku romantycznego, którego niektórzy nie cierpią, ukazuje i uczy dużo.


Wyrocznia

PS: Film można znaleźć na tej stronie: http://centrum-dramy.pl/articles.php?article_id=72

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz