sobota, 19 marca 2016

Z dna smoczej szuflady - "Upadek"

  Hejo! Dziś znów wracamy do drabbli, mamy nadzieję, że nie macie ich już dość =).
 Pozdrowionka




„Upadek”

Delikatnie go popchnęła, a on zsunął się na ziemię. Uchwyciła jeszcze jego zszokowane i przestraszone spojrzenie. Nie chciała tego, nie pragnęła zrobić mu krzywdy, ale gdy mu się teraz przyjrzała… Wyglądał tak komicznie. Wybuchnęła śmiechem. To wszystko było takie zabawne. Zerknęła uważnie na jego  twarzy. Miał zamknięte oczy a usta wykrzywione były w grymasie bólu. Nigdy nie pomyślała, że to może sprawiać tyle przyjemności. Zeskoczyła na ziemię i pochyliła się nad nieruchomym ciałem. Uszczypnęła go w ramię i gdy usłyszała cichy jęk, powiedziała, chichocząc:
- Oj nie gniewaj się, nie mogłam się powstrzymać, żeby nie zrzucić cię z tego łóżka!


Smoczyca

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz