Witajcie. Jak obiecaliśmy, tak jesteśmy. Mamy nadzieję, że święta minęły wam spokojnie i rodzinnie =). Dziś krótko, czyli kolejny gadzi drabble =).
Miłego czytania!
“Przebudzenie”
Obudziła się. Powoli
podniosła ociężałe powieki. Ostre światło raziło ją w oczy. Nie bardzo
pamiętała, co się z nią działo, zanim zapadła w sen, a otoczenie nie pomagało
jej sobie przypomnieć. Biały sufit… to nie jej pokój. Jej ciało przeszedł ból,
kiedy próbowała się poruszyć. I jeszcze to uciążliwe, ciągłe pikanie nad
uchem...
Chciała wstać, ale nie
była wstanie. Wciąż i wciąż próbowała przypomnieć sobie ostatnią noc. Wyszła na
miasto, było już ciemno. A co dalej?
- Co robiłam zeszłej nocy? -
zapytała zachrypniętym głosem.
- Nieźle przyszalałaś. -
odpowiedział wesoły głos. Mama? Uciążliwe pikanie ustało. Budzik! - Dawno nie
widziałam, żebyś tak się upiła.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz