środa, 12 sierpnia 2015

Noc spadających gwiazd

„Noc spadających gwiazd”

Spadające gwiazdy to nic innego jak deszcz meteorów, a więc przyjrzyjmy się im z bliska.
Deszcz meteorów zjawisko polegające na jednoczesnym przelocie przez atmosferę ziemską wielu meteorów należących do tego samego roju meteorów – gdy zenitalna liczba godzinna roju wynosi ponad 100 obiektów. Pierwsza wzmianka opisująca to zjawisko pochodzi z 16 marca 687 roku p.n.e. z czasów chińskiej dynastii Zhou.

Zazwyczaj źródłem takiego deszczu mogą być maksima następujących rojów:
Kwadrantydy (maksimum ok. 3 stycznia),
Eta Akwarydy (4 – 6 maja, maksimum ok. 5 maja; zwykle ok. 60 meteorów/h, ale w niektórych latach może sięgać ok. 80),
Delta Akwarydy (29 lipca – 6 sierpnia),
Perseidy (maksimum ok. 12 – 13 sierpnia),
Drakonidy (maksimum ok. 8 października; aktywność zmienna),
Orionidy (maksimum 21 października),
Leonidy (maksimum ok. 17 listopada),
Geminidy (maksimum ok. 13 grudnia).
Zjawisko to następuje w momencie przejścia Ziemi przez punkt orbity roju meteoroidów, w którym gęstość roju jest bardzo duża.

Choć najczęściej zenitalna liczba godzinna meteorów pochodzących z jednego roju jest zbliżona w kolejnych latach, to czasem zdarza się nagły wzrost jego aktywności. Można wtedy obserwować nawet kilka lub kilkadziesiąt tysięcy meteorów w ciągu godziny. Przykładem takiego wzrostu jest rój Leonidów. W nocy z 12 na 13 listopada 1833 roku zaobserwowano wyjątkowo obfity deszcz meteorów. Według relacji naocznych świadków: „gwiazdy padały tak często jak śnieg podczas zamieci”. Podobny wzrost aktywności tego roju zaobserwowano w 1966 roku, kiedy to oszacowano obfitość tego roju na około 140 000 meteorów w ciągu godziny.
Z dnia na dzień rośnie aktywność jednego z najbardziej wyczekiwanych deszczów meteorów w 2015 roku. Mowa oczywiście o popularnych Perseidach. Aktywność tego roju na nocnym niebie rozpoczęła się już 17 lipca i potrwa aż do 24 sierpnia. Maksimum, a więc największa aktywność Perseidów przypada w tym roku na noc z 12 na 13 sierpnia. Czeka nas wyjątkowy spektakl spadających obiektów rozświetlających niebo, który jak zwykle wyczekiwany jest przez liczne grono miłośników astronomii. Poniżej przedstawiam mapkę z zaznaczonym miejscem radiantu (niewielki obszar lub punkt na sferze niebieskiej, z którego "rozbiegają się" drogi meteorów należących do danego roju).Astronomia24
 A na tej stronce znajdziecie wszystkie informacje dotyczące uwiecznienia tak wspaniałej chwili.
Ja byłam w zeszłym roku z moją rodzinką i przyznam szczerze, że bardzo mi się podobało, nawet udało się nam zobaczyć kilka „spadających gwiazd”. Osobiście proponuję wziąć koc na trawę, coś do picia i szczyptę cierpliwości, gdyż trzeba być bardzo czujnym i skupionym. Spaść ich może nawet 100 w ciągu godziny. Na szczęście warunki zapowiadają się genialne, gdyż ma być bezchmurne niebo, a księżyc akurat będzie w nowiu. Najlepszym miejscem będzie okolica z jak najmniejszym oświetleniem i ilością drzew oraz budynków np. pole lub przedmieścia. W większych miastach tysiące ludzi przychodzi w wyznaczone punkty, aby podziwiać tak wspaniałe widowisko tak jak np. w Warszawie przy Centrum Nauki Kopernik. Gdzie należy szukać Perseidów? Meteorów możemy wypatrywać w godzinach wieczornych na północno-wschodnim horyzoncie. Radiant (miejsce, z którego rozbiegają się meteory) znajduje się w gwiazdozbiorze Perseusza skąd też nazwa tego roju meteorów.
Dla tych, którzy nie będą mogli wyjść z domu znalazłam link do strony NASA podobno tam ma być transmisja na żywo: http://www.nasa.gov/multimedia/nasatv/index.html
Z mojej strony to już wszystko, jeśli chcecie się więcej dowiedzieć zapraszam na tą stronę: http://pogoda.wp.pl/gid,17766881,img,17766965,kat,1035571,page,5,title,Perseidy-rozswietla-niebo,galeria.html

POZDRAWIAM KLAUDIA ; )